top of page
Szukaj
  • Konrad Matysek

Od ścięcia drzewa... cz2.

Jak w poprzednim wpisie zauważyliśmy, stolarstwo rozpoczyna się w momencie zakupu materiału do dalszej obróbki z tartaku. Można by się z tym sprzeczać, lecz z definicji stolarz to "rzemieślnik wykonujący z drewna meble i przedmioty codziennego użytku". Stolarz z racji swojego fachu wykonuje równie często renowację starych mebli i elementów codziennego użytku jak np. drzwi. Często jednak mylimy stolarza z cieślą i technologiem drewna; cieśla zajmuje się budową domów i innych większych konstrukcji, technolog najczęściej pracuje w tartakach, w organizacjach zajmujących się kontrolą lasów, ich pierwszej obróbki i tym podobne.




Proces zakupienia tarcicy:


Zaczynamy więc od wizyty na składzie drewna. Nie ma się co oszukiwać, jedynym rozsądnym wyjściem jest zakup suchej tarcicy odpowiadającej rozmiarem naszym potrzebom. Spotkamy się jednak z tarcicą mokrą ( rzeczywiście wilgotną, lub wstępnie przesuszoną). Proces suszenia, aby dał dobre rezultaty jest całkiem skomplikowany i najlepiej wykonywać jest go w pomieszczeniach do tego przeznaczonych, ze względu na wentylację, odpowiednio dobraną temperaturę i czas. Dlaczego jest tak istotne? Przede wszystkim ze względu na czas, ale równie istotne są zniekształcenia materiału wynikające z procesu osuszania. Przy zbyt intensywnym osuszaniu, wahaniach temperatury i wilgotności, często dochodzi do dużych zniekształceń i pęknięć, które potrafią nawet zniszczyć materiał. Samo suszenie w suszarni jest z reguły szybsze i efektywniejsze. Bardzo istotne jest, że wszelkie insekty i grzyby, które mogą zaatakować drewno, są zdecydowanie bardziej nakierunkowane na drewno wilgotne. Najważniejsza rzecz - nie wykonujemy żadnych mebli do domu, drzwi, okien, a nawet mebli ogrodowych z drewna wilgotnego, mokrego !!! Są różne przedziały wilgotności, którymi poświęcimy osobny temat.


Istotnym czynnikiem przy wyborze drewna jest sposób jego wykończenia. Mamy zazwyczaj dwie opcje do wyboru, tarcica obrzynana i nieobrzynana. Drewno przetarte nieobrzynane więc z elementami kory na bokach (grubość), nieregularne w kształcie jest podstawą do handlu dla wielu tartaków, często też jedynym asortymentem dostępnym od ręki. Tarcica obrzynana jest droższa i często sformatowana na konkretne wymiary, z jednej strony kupujemy materiał, który faktycznie jest nam potrzebny, z drugiej dopłacamy i tracimy cenny materiał pozostały przy tarcicy nieobrzynanej. Dlaczego cenny? W zasadzie każdy stolarz posiada podstawowe narzędzia do formatowania, więc myślę, że to nie problem, a pozostały odpad i trociny są bardzo cennym materiałem opałowym, czasami uzyska się świetne listwy, kliny, podkładki i wiele wiele innych dodatków. Formatowana tarcica jest świetnym rozwiązaniem dla osób, które np. budują dom i potrzebują desek szalunkowych, lub osób chcących wykonać jakąś pracę raz dla swojego domu.


Mamy również różne formaty do wyboru. Najczęściej spotykane są grubości 2.5; 3.2; 5 cm. Oraz długości 1; 2.3; 3mb ale również 5; 6mb. Musimy pamiętać, że wymiary te ulegną zmianie w dalszej obróbce. Z deski 2.5cm, najczęściej osiągamy maksymalnie 2.2 cm a najlepiej 2cm. Drobne nierówności i różnej wielkości krzywizna, po obróbce na strugarkach z każdej strony zabiera materiał. Zawsze więc liczymy z zapasem. Musimy więc oszacować jakiego wstępnie materiału potrzebujemy. Pamiętajmy, że każdy samochód, czy bus ma swoją długość :))))


Będąc na miejscu warto oglądać materiał pod względem ilości sęków, pęknięć i krzywizny. Mamy co prawda podstawowe 3 klasy w zależności od ilości sęków i innych cech i wad drewna, ale nie ma się co oszukiwać, że zazwyczaj kupuje się najładniejsze sztuki. Warto uważnie się przyglądać, bo jeśli potrzebujemy deskę 2 mb z tarcicy 2.3 mb a na środku będzie ogromny, zepsuty sęk, to już mamy sztukę do odrzucenia. Innym razem, potrzebujemy finalnie deskę 2 cm z tarcicy 2.5cm, ale jest tak wypaczona, wyłódkowana czy po prostu wykrzywiona, że po obróbce na prosto zostanie 1cm... Deski z standardowego przetarcia na jakich najczęściej działają tartaki, pochodzące z samego środka drzewa często z rdzeniem mają spory odpad w postaci rdzenia (środka deski), jest on często nie do użytku. Te środkowe i blisko środka, często mają mało atrakcyjne usłojenie, ale za to są mniej podatne na krzywizny. Te bliżej zewnętrznej strony mają pięknie uwidocznione słoje, ale są bardziej wrażliwe na zmiany temperatury i wilgotności. No i kolor... Jeśli nie będziemy malować, drewna, tylko pozostawiamy jego naturalny odcień; istotne są wady koloru jak np. fałszywa twardziel w buku. Element szary, czasami lekko brązowy, który szpeci i znacznie odbiega od pozostałej części.


No i najważniejsze... Jak kupić :) Ile to osób zastanawia się jak podać potrzebną ilość i jak ją kupić. No cóż, należy usiąść w domu i zastanowić się ile elementów potrzebujemy, później z lekką wyobraźnią należy poukładać wszystko obliczając ile potrzebujemy powierzchni drewna. Musimy opracować temat na przykładzie:

Do wykonania mamy 16szt litych kantówek 4x4cm długości 100cm. Najlepszym wyborem będzie tarcica o grubości ok. 5cm i długości minimum 2.2 mb. Z długości zmieszczą się w 2.2mb dwie sztuki, więc na szerokość potrzebujemy 8x 5cm = 40cm. Potrzebujemy więc blat 200cm x 40cm, dlatego najlepiej kupić tarcicę 5cm x 2.3mb o łącznej szerokości 40cm + zapas. Osobiście kupiłbym minimum 50cm szerokości (łącznej z tego względu, że jedną deskę będziemy mieli o użytecznej szerokości 20cm a inną 10cm a jeszcze inną 15cm... Stąd czasem kupimy 2 deski innym razem 4 a jeszcze innym - 1sztukę). Cena? Liczymy metry sześcienne; kupiliśmy 50cm blatu tarcicy 5cmx2.3mb a więc: 2,3mb x 0.5mb x 0.05mb = 0,0575m3. Cena na dzień dzisiejszy buka za m3 netto to ok 1600zł w 1 klasie czyli: 1600zł x 0,0575 = 92zł NETTO.


Tarcica zakupiona więc do usłyszenia w stolarni.

Do usłyszenia

Konrad M.

51 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page